Beniowski straże postawiwszy wkoło,
Wszedł do namiotu; tam po jednej stronie
Lirnik, na lirze położywszy czoło,
Leżał, w przegrodzie drugiej stały konie.
Namiot wyglądał odarto i goło,
Ze skór był owczych; kaganiec948 w nim płonie,
O szable różne i o bronie trąca
Blady, jak złota gwiazda czuwająca...
Lirnik w postawie lwa, na wilczej skórze
Leży na ziemi — włos ma pełny prochu,