Dobra Niemkini980! ale nie skrzydlata

Jak Psyche981 — a swe dziatki pół-niemczyki

Sadząca często do cybernetyki.

Za to mąż kąpie Poznań — a ten z wanny

Wychodząc, strząsa warkocz uperlony,

A uczesany już podług Chowanny982

Na kraj, który jak kania dżdżu spragniony...

Lecz wróćmy do Ladawy! — Czas był ranny,

Ogród srebrnemi perły uiskrzony;

Każdy kwiat, każde drzewko w perłach było,