W złotej Ladawie dopiero wieczorem
Spostrzegła szlachta, że pani Sybilla
Z księciem, którego nazwano Luborem,
Zniknęła. Oknem patrzano co chwila,
Czy gdzie nie widać ich zajętych sporem
O wiersz Homera, Danta lub Delilla1018;
Ale nie, nigdzie o nich ani słychu...
Liście w ogrodzie szeptały po cichu.
Ale w tych szeptach, co się anielskiemi
Wydają, kiedy brzoza z brzozą gada,