Po szóstą świata część, której odkrycie
Przeczuła — łowiąc muchy po suficie.
I nie dziw, bo świat ich już był opalem
I tęczą, i gwiazd pełną i promieni,
Za którą złota stała Jeruzalem
Drzew szmaragdowych pełna i kamieni,
Z których jeden jest męczeńskim koralem
I ciągle od krwi polskiej się czerwieni;
A bramy, co się przed polskiemi berły1023
Odemkną, z łzy są jednej, z jednej perły.