Przez inne kręte i ciemne ścieżeczki,

Brnąc po pas w różach, lilijach, lewkonii,

I pod most weszły bardzo małej rzeczki,

I tam w lilijach podobna Dziewonii1033

Hrabianka rzekła: — „Tu nam doskonale,

Ale co dalej robić, nie wiem wcale.”

Na to Helenka: — „Ja tam, panno droga,

Muszę pod sosną być, gdzie pan nadjedzie.

Wielka to bardzo dla mnie biednej trwoga,

Bo może kogo on z sobą przywiedzie.