I perłami prószy

Ze źrenic, jak król jaki ze skarbnicy...

Bądź zdrów, staruszku! — Dobrzy w Polsce ludzie!

Odchodzi.

KSIĄDZ LOGA

Otóż sumienie tej młodej dziewicy,

Która zrobiła ślub w sybirskiej budzie,

Wolne jest. — Pójdę i pierścionek zwrócę.

AKT TRZECI

SCENA PIERWSZA