Gdzież Pan?

RZECZNICKI

Niech Pani Hrabina przebaczy! —

Droga mi każda chwila i minuta.

Do siebie.

Ten Kałmuk... moja żona... sto kartaczy!!...

IDALIA

Ha! więc tu jakaś intryga popsuta — —

RZECZNICKI

Tak, tak! intryga jakaś —