Na ustach, stań tu ot przy tym ułanie
I tu rodzicom pokińcieś oboje,
A ja, ja z wami trzeci — Kałmuk, siuda!
Wstając.
Nu ot ja, chociaż ranny, ot ja stoję
I wam do kolan ot...
Klęka.
Na boskie cuda!
Nie odmawiajcie!... przez krew moją proszę,
Nie odmawiajcie!