Upiór nad srebrne gdzieś sybirskie fale

Pierś pokazuje i łańcuch okrutny

Wstrząsa, i w panien tych ładnej pamięci

Staje z ranioną piersią i z brylantem

Tej łzy, co mu się w oczach mglistych kręci,

Próżno roniona. Z takim aresztantem

Adonis nie mógłby walczyć o miłość

Szlachetnej Polki!...

RZECZNICKI

Przecudna tyrada: