Któż tam z naszych?

FANTAZY

Daję słowo,

Że oprócz kilku wielkich dziwolągów

Suchych, co jeden za drugim się wleką,

Powysychani na kształt wodociągów

I wydają się ruinom opieką,

Jak mech i chwasty: nie ma w całym Rzymie,

Kogo bym wspomniał.

HRABINA