Chciałbym podnieść te wieka, zajrzeć w prochy...
SZYLDWACH
Hasło!
GŁOS
Winkelried!
Schodzi zamaskowany Pierwszy z ludu
PIERWSZY Z LUDU
Ha, prezesa głowa, chociaż stara,
Dobre obrała miejsce... Bo kościół otwarty
Na czterdziestogodzinne pacierze za cara,