Zamieńcie na święcone w kościołach pałasze,

A kiedyś uderzemy136 w zmartwychwstania dzwony,

Tak że odgłosem królów zachwieją się trony

Jak drzewa podrąbane.

PODCHORĄŻY

W przeszłość patrzę ciemną

I widzę cień kobiety w żałobie — kto ona?

Patrzę w przyszłość — i widzę tysiąc gwiazd przede mną,

A cień przeszłości ku nim wyciąga ramiona;

Te gwiazdy to sztylety... Kraj nasz dawny widzę.