Oto pierwsze zwycięstwo... pokonam! lub zginę!...

Ha! carze, ty nam polską ukradłeś krainę?

Za to śmierć! bo wiedziałeś kradnąc, żeś wart śmierci!

Ha! carze, tyś ją zabił i rozdarł na ćwierci,

Potem kawały, spadłe z gilotyny ścienic,

Przybiłeś do trzech tronów jak do trzech szubienic,

Gdzie na nie patrzą wzgardą królewscy zbrodniarze;

Carze! gdybyś dwa razy mógł umrzeć? O! carze,

Dwa razy ciebie przed sąd Boga zapozywam!...

Słychać szmer w tłumie... podnoszą sztylety... wstają z ław