Jakże mi nagle w oczach życie moje zbladło!

Na jedną kartę przyszłość postawiłem całą,

I nic... Olbrzymy spadli ze szczudeł — to karły!

Ludzie, warto by przejrzeć wszystkich trumien wieka,

Czy w każdej leży człowiek przed wiekiem umarły?

Czy z której trumny nie wstał ten szkielet człowieka?

do Prezesa

Starcze, gdy w twoje myśli zaglądam zgrzybiałe,

Widzę, żeś się ty w inne urodził stolecie,

Po co ta maska? ciebie nikt nie zna na świecie.