Do kroćset! dukat dłoń mi piecze.
DOKTOR
podejmuje dukat i zapala przy nim cygaro — potem go oddaje Dozorcy...
Dziękuję.
DOZORCA
O! na Boga, to sztuki szatańskie!
DOKTOR
Tak ci się to wydało, rozumny człowiecze,
Patrz, dukat zimny jak lód, pali, bo czerwony.