Natężyłem... Znam ciebie...
DOKTOR
W godzinę północną
Wychodziłem z sypialnej cesarza komnaty.
KORDIAN
Cóż tam robiłeś?
DOKTOR
Ha! nic, polewałem kwiaty...
KORDIAN
Co? Owe drzewa pełne uszu, bez języków...
Natężyłem... Znam ciebie...
W godzinę północną
Wychodziłem z sypialnej cesarza komnaty.
Cóż tam robiłeś?
Ha! nic, polewałem kwiaty...
Co? Owe drzewa pełne uszu, bez języków...