Byłażeś186 dla mnie piastunką troskliwą?

po chwili ze wzgardą

Niech się rojami podli ludzie plemią

I niechaj plwają na matkę nieżywą,

Nie będę z nimi! — Niechaj z ludzkich stadeł187

Rodzą się ludziom przeciwne istoty

I świat nicują188 na złą stronę cnoty,

Aż świat, jak obraz z przewrotnych zwierciadeł,

Wróci się w łono Boga, niepodobny

Do tworu Boga... Niechaj tłum ów drobny!