Jak serce ptaka ludzkim dotkniętego grotem;

I drzącą34 położyłem przed tronem Jehowy.

A Bóg rzekł do mnie świato-tworzącymi słowy:

«Krew ludzka skrzydła twoje rumieni».

Padłem twarzą na boskie podnóże,

Na proch gwiazd, na kobierce z promieni...

«Boże! Boże! Boże!

Skrzydeł pióry otarłem o ziemię,

Krwawa była — widziałem! widziałem!

Za grzechy ojców w groby kładące się plemię,