Urodzonych nadziei — aż przejdą przed wami
Pozdrowieni uśmiechem, pożegnani łzami.
CZĘŚĆ PIERWSZA
AKT PIERWSZY
SCENA I
Kordian, młody 15-letni chłopiec, leży pod wielką lipą na wiejskim dziedzińcu, Grzegorz, stary sługa, nieco opodal czyści broń myśliwską. Z jednej strony widać dóm wiejski, z drugiej ogród... za ogrodzeniem dziedzińca staw, pola — i lasy sosnowe
KORDIAN
zadumany
Zabił się — młody... Zrazu jakaś trwoga
Kładła mi w usta potępienie czynu,