Czyli raczej na łap dwoje...

To na zimę. — Z letnich czasów

But o jednym szwie wystroję.

Na opłatku, bez obcasów;

A robota takiej wiary,

Że psy puszczaj na moczary,

Suchą nogą przejdą stawy».

«Masz więc służbę, złotem płacę» —

Rzekł do Janka pan łaskawy

I za sobą wiódł w pałace.