I tak mi było ciężko od tęsknego żalu,

Że żołnierze ciesali52 kołki na wąsalu;

Odcinając się szablą, nie brałem pociechy,

Bo żadnych kłosów ludziom nie wysieją śmiechy,

A smutek niby mądra książka w sercu żyje

I mówi wiele rzeczy, i człowiek nie gnije

Jak muchomor pod sosną, lecz zbiera po szczypcie

Przestrogę do przestrogi... Byłem ja w Egipcie!

Ponoś no o tej walce nie mówiłem panu?

Czy wolno?