Głosu wielkiego z maleńkiej lireczki:

Głaskał ją tylko (wyjaśniwszy lice)

Niby zlęknioną, białą gołębicę.

XVIII

Zdawał się mówić i twarzą, i ręką,

Jakby nad brzegiem szemrzącego zdroja:

«Nie bój się, liro! bo śmierć nie jest męką!

Ani się lękaj cielesnego zboja!...

Nie bój się, moja maleńka lirenko,

Nie bój się, siostro! nie bój, córko moja!...