Upokorzyć i poddać pod jarzmo swej dumie.

KRÓL

Tak, Henryku, twój brat się dostał do niewoli...

A choć mogę, i słuszność mi, sądzę, pozwoli,

Abym go na śmierć skazał, serce mam ruszone.

Bom tu przyszedł na własnej korony obronę;

A los, który mnie panem niespodzianym robi

Waszej krwi, więcej waszą niewolą ozdobi.

Więc owszem z ciągłą myślą o tym niewolniku

Powracaj do ojczyzny i powiedz, Henryku,