Bo Feniksem są twe smutki

I Feniksem ty jesteś miłości.

Lecz mój ból, miły kolego,

Mój smutek, to co innego...

Ludzie go pojmą niejedni,

Bo to jest smutek powszedni,

I wielu już tak cierpiało.

Wchodzi KRÓL Fezu.

KRÓL

Książe, oto za tą skałą