Na Mahometa meszkity37?

Gdy to mówię, tchu mi braknie!

Gdy myślę, stoję jak wryty;

Język mi w ustach kościeje,

Włosy wstają, pot się leje

I drży całe moje ciało!

Bo choć to nieraz bywało,

Że jaka stajnia uboga

Ugościła Pana Boga,

I dala mu sen w swoim żłobie,