Niech drę na kawałki gadu,
I jeszcze je zjem już podarte,
Aby nie zostało śladu.
Drze pergaminy i kawałki połyka.
A teraz, królu i panie,
Rozkazuj mi, panuj srogo,
Jak chcesz... Niewolnik zostanie,
Którego kupić nie mogą.
Każ, niech mnie łańcuchy strzegą,
Niech robią na rękach blizny;