I wy wszyscy traktujcie jak brata.
DON ŻUAN
Czemuż piorun mnie w proch nie obróci!
Czemuż czaszki mi grom nie rozpłata!
DON FERNAND
Don Żuanie, to serdecznie mnie smuci
Że utrzymać nie umiesz powagi
Jako szlachcic... i potępiam tę żywość...
Bo zwątpiłeś w nieba sprawiedliwość,
A tu trzeba spokojnej odwagi