Po śmierci Bóg może zdarzyć

Odmianę... więc w mazamorze,

Gdzie się sam jak trup położę.

Nie rusz mnie, lecz po skonaniu,

W mistrzowym zawiń ubraniu

I zostaw tak okrytego

Cichym i spokojnym trupem,

Jeśli król pozwoli na to.

A kiedy przyjdą z okupem,

To znajdą mistrza martwego