Że widzisz mnie w tej niedoli,

Widzisz z rozwianymi włosy67,

Pod toporami, pod strażą

I spokojną patrzysz twarzą

Na córki twojej więzienie.

W twoim ręku los mój cały,

W twoim głosie me zbawienie,

A ty stoisz oniemiały?

Kiedy w jednym twoim słowie

Ratunek dla córki leży?