Dłoń ściskam w królewskiej dłoni...

A choć przyszedłem za późno,

Miłość moja się wyłoni

W pośmiertnej dla ciebie cześci;

I z mojej wielkiej boleści

Wielkie, ze złotymi czoły

Wstaną dla ciebie kościoły.

Bowiem po śmierci się jasno

I przyjaźń ludzka pokaże...

Królu, a tobie zaś w darze