skacząc na ląd.

Pierwszy, o! piękna Afryko, wyskoczę

Na twoje brzegi i nadepcę nogą.

A ty czuj, jak cię moją stopą tłoczę,

A ty czuj pana i poddaj się z trwogą.

DON HENRYK

Ja drugi skoczę na ląd.

Wyskakuje i pada.

O! Mój Boże!

Aż tu ścigają za mną wróżby czarne?