BRYTASZ

sam.

A ja tam, gdzie śmierć się sroży

Nie pójdę... w każdym hazardzie17

Ja stoję na ariergardzie18

I wulkan ze mnie wybucha.

Patrząc na walkę.

Ach jaka tam zawierucha!

Jaki blask, jaki bój srogi!

Niech się biją — a ja w nogi!