Za mną jest każdy kwiat i każdy gołąb,

Co biały jak ja swą mnie siostrą mniema;

I ten jest za mną, co nad gołębiami

W nieba błękicie jeszcze wyżej lata;

A gdy mię nazbyt przyciśnie nieszczęście,

Gotów odebrać gołębiowi skrzydła

I mnie dać skrzydła, bym od ludzi poszła.

Jeśli nie zbawię ojca, umrę młodą...

A wtenczas płaczcie wy biednej dziewczyny.

Wychodzi.