Którzy się wstydzić powinni. O! głupi

Lud z rąk rycerskich i z głów niemyślących;

Któremu chciałabym wlać moją twardość,

Inaczej... pierwsza burza — a już po nich.

Pokażę im myśl skierowaną wiecznie

Jako sztyletu ostrze w serce wroga;

Pokażę, co to jest kobieca wola,

Jaka głuchota na postronne jęki,

Jakie wlepienie oczu w samo łono

Raz przedsięwziętej rzeczy być powinno.