Więc ja znalazłam w twoim sercu litość!

Trzebaż być jeszcze, jeszcze nieszczęśliwszą,

Ażebyś ty się, pani, zlitowała?

Więc każ mi wydrzeć te spłakane oczy,

A potem zlituj się nade mną ślepą

I każ mnie wpuścić do ojca ślepego.

O! proszę! proszę! każ mi wydrzeć oczy.

GWINONA

Smutny to żebrak, co grosz wydrze nudą.

LILLA WENEDA