ROZA WENEDA

Tu krwi potrzeba obcej, z niewolnika.

Wchodzi do lochu i wyprowadza na scenę LECHONA.

To syn królewski. Patrzcie, jaki blady.

LECHON

Zlitujcie wy się, ludzie, mej młodości!

Ta grota pełna przerażeń i wasze

Twarze są blade i przygotowane

Do zemsty. Wiem ja, że wy macie prawo

Mścić się nade mną i odebrać życie: