Że ja pies — dobrze; mówcie, że ja sowa —

Dobrze; mówcie, że bocian — doskonale! —

Lecz mówić, że ja Lechita! — mnie? — w oczy! —

Gdybym nie mienił to być uchybieniem,

Plunąłbym w oczy temu, kto zapytał,

Czy ja Lechita. — Cóż to? czy mi z oczu

Patrzy gburostwo, pijaństwo, obżarstwo,

Siedem śmiertelnych grzechów, gust do wrzasku,

Do ukwaszonych ogórków, do herbów?

Zwyczaj przysięgać in verba magistri92?