W sercu Lechona był... patrzcie, czerwony,
Pomażę sobie brwi tą krwią — zobaczę
Dusze umarłych... i wy zobaczycie...
Tam w szczerwienionej ciemności powinni
Zjawić się krwawi: król harfiarz z dziewczyną —
Lecz kto przemówi do umarłych, skona...
Wchodzi Derwid i Lilla Weneda.
Widzicie! o! widzicie, idą trupy!
Ja wywołałam je spod ziemi — przyszli.