DERWID
Cóż? jeszcze nie ma harfy, a ja słyszę
Jęki narodu i szelest płynącej
Krwi. — Jeszcze nie ma harfy — o! bogowie!
Wchodzi Wened ranny.
WENED
Przybiegłem ranny. — Lechici nas łamią,
Lud czeka pieśni.
DERWID
O! Boże! o! Boże!
Cóż? jeszcze nie ma harfy, a ja słyszę
Jęki narodu i szelest płynącej
Krwi. — Jeszcze nie ma harfy — o! bogowie!
Wchodzi Wened ranny.
Przybiegłem ranny. — Lechici nas łamią,
Lud czeka pieśni.
O! Boże! o! Boże!