Aby grobowiec mój był na tej ziemi,

Gdzie oni żyją. — Chmury! czarne chmury,

Co uciekacie z nad trupiego pola,

Ostatnie miecąc pioruny... o! chmury!

Podnoszę do was tę rękę w łańcuchu,

Z tą drugą ręką mego brata trupa;

Obie te ręce i ten łańcuch proszą

O piorun jasny, litosny, ostatni...

Cóż! nie słuchacie?... Więc tą ręką trupią

I tym łańcuchem wyzywam do walki