Straciłeś kraje już podbite prawie;

Rycerzy ledwo ci zostaje garstka.

Ty zawsze ufasz w szczęście i fortunę

I w tę gorącość krwi, co ciebie rzuca

W niebezpieczeństwa: a nie myślisz o tym,

Że mamy dzieci, które pójdą z torbą

I miecz ojcowski sprzedadzą za szeląg,

Jeśli ich w życiu nie postanowimy 36

Na dobrze, stale zbudowanym tronie.

LECH