Jeszcze mu z ręki harfy nie wydarto!

Wy się boicie wszyscy tego starca.

Przystępuje do Derwida i chce mu harfę wyrwać. Derwid podnosi harfę, jakby nią chciał uderzyć.

DERWID

Precz!

GWINONA

O! widzicie! on mię chciał uderzyć.

Nie zabijajcie go — ja z nim pomówię.

Człowieku! chcesz ty mnie nauczyć czarów?

Słyszałam, że ty masz w tej harfie ducha,