Nie uczynicie służalca harfiarza.

Ta pieśń, co do krwi pędziła rycerze

I w miecze kładła dusze nieśmiertelne,

I wścieklizną swą ducha ojczystego

Dawała mieczom ząb, co gryzł wam kości

I truł wam rany, nie zabrzmi w niewoli.

Możecie wy tę harfę wziąć i rzucić

W ogień i ogrzać przy niej ręce wasze,

I wasze trupie twarze rozczerwienić;

Możecie spalić ją, ale nie zgwałcić.