LECH

I cóż?

SYGOŃ

Kazała mu wyłupić oczy.

LECH

Na Boga! Mała kara, mała kara!

Psy! psy! psy! — zabić harfami rycerza.

Chciałbym ten kielich cały krwią napełnić...

Rycerz rozbity jak garnek, nie bronią,

Ale harfami! — pfu! — zgroza. Sygonie,