I puści ducha-skowronka w otchłanie,

Pomóżże, Boże, temu skowronkowi,

Niech wesół leci — niech wysoko stanie.

A raczej powiem — gdy się żywot zmierzcha,

Dusza-jaskółka daleko od ziemi,

Pomóż jaskółce, co mi z oczu pierzcha

Z oczkami w światło rozweselonemi.