MARIA
z rozpaczą.
Co mówisz? Mój drogi!
Dla nieszczęśliwej cios to nazbyt! nazbyt srogi!
Nie wytrzymam!
BOTWEL
O pani! Mam zostać przy tobie?
Każesz mi zostać? Jesteś królową, masz władzę.
Dziś więc grób mój przy Rizzia każę kopać grobie,
Przeciw sztyletom słaba obrona w odwadze.