NICK
Jak rycerz bez zbroi
Wracam z placu potyczki bez dzwonków.
HENRYK
śmiejąc się.
O! Szkoda!...
NICK
smutno.
Jeśli je znajdzie Morton, pewno je przyswoi,
Chleb mi odbierze. Jakaż za trudy nagroda?
Jak rycerz bez zbroi
Wracam z placu potyczki bez dzwonków.
śmiejąc się.
O! Szkoda!...
smutno.
Jeśli je znajdzie Morton, pewno je przyswoi,
Chleb mi odbierze. Jakaż za trudy nagroda?