Atentujże się wasze tej młodziutkiej matce.

Do Amelii

Tobie tu jak białemu gołębiowi w klatce:

Ten zamek bardzo smutny, tobie trzeba słońca.

Cóż — czy cię nudzi starej gawęda bez końca?

Powiem ci coś miłego: tu z królem przybywa

Pan Mazepa.

AMELIA

Któż to jest?

KASZTELANOWA