A wy, co tam byliście tego muru bliscy,

Milczcie. Et requiescat in pace67! I wszyscy

Precz stąd.

Wychodzą wszyscy. Wojewoda ostatni żonę za rękę na pół omdlałą wyciąga.

AKT IV

SCENA I

Pokój ciemny — okno jedno z kratami — AMELIA sama, potem Chmara.

AMELIA

Z wszystkich nędz — najstraszniejsze ludzkie zapomnienie.

O! Jak posępnie błyszczą księżyca promienie!