Lecz czemuż przez szyby,

Nie przez drzwi?

MAZEPA

Bo we drzwiach jest pan Pasek, niby

Cerber25 z trzema głowami — krew się w żyłach ścina,

Co jedna skończy mówić, to druga zaczyna.

Myśląc, że to się nigdy nie skończy — uciekłem.

KASZTELANOWA

Już ja widzę, że Waćpan ten dom zrobisz piekłem,

Że tu Waćpan przez okno wniesiesz niepokoje.